Dyskusja programowa odbywa sie na liscie, tutaj podsumowanie.

Date: Thu, 22 Sep 2005 15:14:26 +0200
From: W. Majewski <wladek@majewski.pl>
Reply-To: isoc@isoc.org.pl
To: ISOC Polska <isoc@isoc.org.pl>
Subject: [ISOC-PL] Na czym powinnismy się skoncentrowac?

Witam,

podczas wtorkowego zebrania zarządu ISOC wywiązała się dyskusja, której
istotę można sprowadzić do pytania: czy angażując się w działania
polityczne, takie jak ustawowe zapisy o neutralności technologicznej,
wyjazdy do Brukseli i konferencje z europosłami lub choćby ostatnia
konferencja na temat wolnego oprogramowania w administracji nie oddalamy
się od najbliższych nam środowisk twórców WO oraz administratorów sieci
internetowych.

Będę wdzięczny za szersze opinie i propozycje, a poza tym proszę o
odpowiedzi na kilka konkretnych pytań:

1. Czy ISOC powinien za pieniądze z budżetu (na przykład z MNiI)
organizować konferencje takie jak WO w administracji - w eleganckim
hotelu, z profesjonalnie wydrukowanymi materiałami, z udziałem ministrów?

2. Czy ISOC Polska powinien brać na siebie istotną część ciężaru
lobbowania w Brukseli w sprawach istotnych dla wolności twórców i
użytkowników oprogramowania i Internetu (poza dyrektywą patentową trwają
tam prace nad kilkoma równie istotnymi dyrektywami lub zaleceniami)?

3. Jeśli tak, to w jakim zakresie (sprawa patentów na oprogramowanie w
ciągu ostatnich 2 lat pochłonęła nasz czas potrzebny na napisanie kilku
dużych tekstów, zorganizowanie dwóch dużych imprez w Warszawie i jednej
w Brukseli, około 10 wystąpień na różnych konferencjach, w tym nagłych
wyjazdów do Strasburga i Brukseli)?

4. Czy powinniśmy nadal współorganizować Klub Informatyka w Warszawie i
czy warto rozszerzyć jego formułę?

5. Czy powinniśmy podjąć systematyczne wysiłki zmierzające do zbudowania
marki ISOC Polska w zakresie:
- nagradzania najważniejszych zasług dla ruchu użytkowników Internetu,
- promowania wzorów dobrych praktyk,
- certyfikacji kwalifikacji wykładowców,
- certyfikacji kwalifikacji ekspertów,
- tłumaczenia i upowszechniania standardów,
- publicznych wypowiedzi na tematy związane z Internetem
- organizowania szkoleń i wydawania materiałów edukacyjnych o tematyce
związanej z Internetem?

6. Czy są obszary, w których Pani lub Pan (lub bardziej bezpośrednio -
Ty) chciał(a)byś coś zrobić wspólnie z nami, ale zabrakło dotąd zachęty
lub  kogoś, kto przygotuje propozycję takich działań?

7. Dotychczas ISOC Polska działał wyłącznie na zasadzie woluntariatu.
Pieniądze ze składek i od sponsorów były odkładane (co dziś pozwala nam
organizować akcje o skali takiej jak niedawna konferencja) lub wydawane
na pokrycie nieuniknionych kosztów naszych akcji. Wydatki osobowe
ograniczały się do symbolicznego ryczałtu na prace biurowe (300 zł
miesięcznie) oraz do opłacania usług biura księgowego. Czy zmiana styl
pracy i wprowadzili zwyczaj płacenia organizatorom akcji takich jak
konferencje, szkolenia, badania, wydawnictwa itp do poziomu dochodów,
jakie akcje te przynoszą, zmniejszyłaby czy zwiększyła Waszą gotowość do
aktywnego zaangażowania się w prace ISOC?

Pozdrawiam

Władek
Date: Thu, 22 Sep 2005 18:44:59 +0200
From: Piotr Dembiński <pdembinski@o2.pl>
Reply-To: isoc@isoc.org.pl
To: isoc@isoc.org.pl
Subject: [ISOC-PL] Re: [ISOC-PL] Na czym powinnismy się skoncentrowac?

Bardzo ciekawy temat.  Pozwólcie, że dorzucę moje 2 eurocenty.

Dnia Thu, 22 Sep 2005 15:14:26 +0200, W. Majewski <wladek@majewski.pl> napisał:

> Witam,
>
> podczas wtorkowego zebrania zarządu ISOC wywiązała się dyskusja, której
> istotę można sprowadzić do pytania: czy angażując się w działania
> polityczne, takie jak ustawowe zapisy o neutralności technologicznej,
> wyjazdy do Brukseli i konferencje z europosłami lub choćby ostatnia
> konferencja na temat wolnego oprogramowania w administracji nie oddalamy
> się od najbliższych nam środowisk twórców WO oraz administratorów sieci
> internetowych.

MSZ ww. środowiska -- administratorów systemów komputerowych i programistów
komputerowych są często niedoceniane przez polityków.  Ktoś musi tych ludzi
reprezentować, albo się po prostu spauperyzują (czy jak się to tam nazywa),
ew. staną się celem wojen szpiegowskich (jeżeli już nie są).  [...]

> 4. Czy powinniśmy nadal współorganizować Klub Informatyka w Warszawiei czy warto rozszerzyć
> jego formułę?

Termin 'informatyk' jest już IMO nieaktualny, zestarzał się.
Nie ma już tradycyjnie pojętych informatyków: są menedżerowie IT, administratorzy
i operatorzy systemów komputerowych, technicy biurowi, programiści komputerowi, analitycy systemowi,
projektanci oprogramowania, serwisanci sprzętu, entuzjaści komputeryzacji.

Nie mówiąc o tym, że większość pracowników biurowych ma teraz
większą lub mniejszą styczność z systemami komputerowymi.

> 5. Czy powinniśmy podjąć systematyczne wysiłki zmierzające do zbudowania
> marki ISOC Polska w zakresie:

Nie mam doświadczenia w marketingu, ale chyba najlepiej byłoby starać się
po prostu o zdobycie wpływów w polityce plus angażować w różne imprezy
związane z Internetem.

> - nagradzania najważniejszych zasług dla ruchu użytkowników Internetu,

Brzmi kolektywstycznie :)

> - promowania wzorów dobrych praktyk,

Tym się zajmują uczelnie wyższe.

> - certyfikacji kwalifikacji wykładowców,
> - certyfikacji kwalifikacji ekspertów,

To jest domena NOT i organizacji branżowych, ew. dużych firm tworzących swoje programy certyfikacyjne.

> - tłumaczenia i upowszechniania standardów,

Tym się zajmuje chyba PKN?

> - publicznych wypowiedzi na tematy związane z Internetem

Raczej uświadamianie co do możliwości i zagrożeń wynikających
z upowszechniania się Internetu.

> - organizowania szkoleń i wydawania materiałów edukacyjnych o tematyce
> związanej z Internetem?

Szkolenia i konferencje to raczej domena organizacji branżowych, ale mogę się oczywiście mylić.
Date: Thu, 22 Sep 2005 19:22:35 +0200 (CEST)
From: Jacek Gajewski <gajewski@ceenet.org>
Reply-To: isoc@isoc.org.pl
To: ISOC Polska <isoc@isoc.org.pl>
Subject: Re: [ISOC-PL] Na czym powinnismy się skoncentrowac?

Moi drodzy,

Ponizej moje *prywatne* zdanie dot. waznych problemow poruszonych
przez Wladka.

On Thu, 22 Sep 2005, W. Majewski wrote:
> Witam,
> czy angażując się w działania
> polityczne .... nie oddalamy
> się od najbliższych nam środowisk twórców WO oraz administratorów sieci
> internetowych?

Mysle, ze taka grozba istnieje, jezeli w/w dzialania polityczne beda
stanowic powyzej 50% aktywnosci ISOC-PL.



> 1. Czy ISOC powinien za pieniądze z budżetu (na przykład z MNiI)
> organizować konferencje takie jak WO w administracji - w eleganckim
> hotelu, z profesjonalnie wydrukowanymi materiałami, z udziałem ministrów?

Jesli do tego nie dokladamy to warto od czasu do czasu taka impreze zrobic jesli jej
zakres tematyczny pokrywa sie z celami ISOC-PL i sluzy ona jakkolwiek czlonkom ISOC-PL.

> 2. Czy ISOC Polska powinien brać na siebie istotną część ciężaru
> lobbowania w Brukseli w sprawach istotnych dla wolności twórców i
> użytkowników oprogramowania i Internetu (poza dyrektywą patentową trwają
> tam prace nad kilkoma równie istotnymi dyrektywami lub zaleceniami)?

Nie. To zadanie dla ISOC-ECC.

> 3. Jeśli tak, to w jakim zakresie (sprawa patentów na oprogramowanie w
> ciągu ostatnich 2 lat pochłonęła nasz czas potrzebny na napisanie kilku
> dużych tekstów, zorganizowanie dwóch dużych imprez w Warszawie i jednej
> w Brukseli, około 10 wystąpień na różnych konferencjach, w tym nagłych
> wyjazdów do Strasburga i Brukseli)?

J.w. Uwazam, ze to nie nasze zadanie. Jesli juz mamy w tym zakresie cos
robic (biorac pod uwage ze ECC na razie nie moze sie zabrac do
konkretnych zadan) to nalezy to robic grupa kilku aktywniejszych
chapterow.

> > 4. Czy powinniśmy nadal współorganizować Klub Informatyka w Warszawie i
> czy warto rozszerzyć jego formułę?

Tak. Pomysly rozszerzenia formuly warto konstruowac w taki sposob aby
bralo udzial jak najwiecej czlonkow ISOC-PL.

> > 5. Czy powinniśmy podjąć systematyczne wysiłki zmierzające do zbudowania
> marki ISOC Polska w zakresie:
>
> - nagradzania najważniejszych zasług dla ruchu użytkowników Internetu,

Tak.

> - promowania wzorów dobrych praktyk,

Tak, aczkolwiek nie bardzo wiem jak to praktycznie robic.

> - certyfikacji kwalifikacji wykładowców,

Nie.

> - certyfikacji kwalifikacji ekspertów,

Nie.

> - tłumaczenia i upowszechniania standardów,

Tak.

> - publicznych wypowiedzi na tematy związane z Internetem Tak.
> - organizowania szkoleń i wydawania materiałów edukacyjnych o tematyce
> związanej z Internetem?

W zasadzie tak, ale nie mamy na to (na razie?) potencjalu.

> > 6. Czy są obszary, w których Pani lub Pan (lub bardziej bezpośrednio -
> Ty) chciał(a)byś coś zrobić wspólnie z nami, ale zabrakło dotąd zachęty
> lub  kogoś, kto przygotuje propozycję takich działań?

Staram sie cos robic...

> Czy zmiana stylu
> pracy i wprowadzenie zwyczaju płacenia organizatorom akcji takich jak
> konferencje, szkolenia, badania, wydawnictwa itp do poziomu dochodów,
> jakie akcje te przynoszą, zmniejszyłaby czy zwiększyła Waszą gotowość do
> aktywnego zaangażowania się w prace ISOC?

Zwiekszalaby. Uwazam, ze za prace dla ISOC-PL nalezy placic wykonawcom tej
pracy.

Serdecznie pozdrawiam,
Jacek Gajewski
Date: Fri, 23 Sep 2005 09:36:12 +0200 (CEST)
From: Marek Zakowicz <ma_zak@tlen.pl>
Reply-To: isoc@isoc.org.pl
To: ISOC Polska <isoc@isoc.org.pl>
Subject: Re: [ISOC-PL] Na czym powinnismy się skoncentrowac?


Pozwoliłem sobie na skromny komentarz osoby postronnej.

On Thu, 22 Sep 2005, W. Majewski wrote:

[...] > 3. Jeśli tak, to w jakim zakresie (sprawa patentów na oprogramowanie w
> ciągu ostatnich 2 lat pochłonęła nasz czas potrzebny na napisanie kilku
> dużych tekstów, zorganizowanie dwóch dużych imprez w Warszawie i jednej
> w Brukseli, około 10 wystąpień na różnych konferencjach, w tym nagłych
> wyjazdów do Strasburga i Brukseli)?


Moim zdaniem zaangażowanie w sprawę patentów było _zdecydowanie_ _potrzebnym_ _i_ _dobrym_
posunięciem.  Oczywiście działania isoc-pl powinny być skierowane przede wszystkim do polskich
polityków.

Domyślam się, że właśnie dzięki Waszym działaniom, udało się Polsce zabłysnąć występując
przeciwko dyrektywie patentowej, za które to działania, korzystając z okazji dziękuję :)

[...] > 5. Czy powinniśmy podjąć systematyczne wysiłki zmierzające do zbudowania
> marki ISOC Polska w zakresie: [...]
> - tłumaczenia i upowszechniania standardów,

No pewnie, że tak.  Widziałem, że kiedyś był pomysł (IMHO świetny) tłumaczenia rfc.
Zdecydowanie go popieram, a może nawet (ale to dopiero za pół roku) będę mógł
zaangażować się w ten temat bardziej osobiście.

Pozdrawiam,
Marek
Date: Sat, 24 Sep 2005 05:22:04 +0200
From: Grzegorz Niemirowski <grzegorz@grzegorz.net>
Reply-To: isoc@isoc.org.pl
To: isoc@isoc.org.pl Subject: [ISOC-PL]
Re: [ISOC-PL] Na czym powinnismy się skoncentrowac?

W. Majewski <wladek@majewski.pl> napisał(a):

> Będę wdzięczny za szersze opinie i propozycje, a poza tym proszę o
> odpowiedzi na kilka konkretnych pytań:
> 1. Czy ISOC powinien za pieniądze z budżetu (na przykład z MNiI)
> organizować konferencje takie jak WO w administracji - w eleganckim
> hotelu, z profesjonalnie wydrukowanymi materiałami, z udziałem ministrów?

Myślę, że powinno to być uzależnione od tego, do jakiej grupy chcemy dotrzeć, co chcemy
przekazać za pomocą takiej konferencji.

> 2. Czy ISOC Polska powinien brać na siebie istotną część ciężaru
> lobbowania w Brukseli w sprawach istotnych dla wolności twórców i
> użytkowników oprogramowania i Internetu (poza dyrektywą patentową trwają
> tam prace nad kilkoma równie istotnymi dyrektywami lub zaleceniami)?
> 3. Jeśli tak, to w jakim zakresie (sprawa patentów na oprogramowanie w
> ciągu ostatnich 2 lat pochłonęła nasz czas potrzebny na napisanie kilku
> dużych tekstów, zorganizowanie dwóch dużych imprez w Warszawie i jednej
> w Brukseli, około 10 wystąpień na różnych konferencjach, w tym nagłych
> wyjazdów do Strasburga i Brukseli)?

Patenty były ważne i dobrze, że ISOC odegrał tutaj dużą rolę. Zagadnienia związane z tworzeniem
oprogramowania nie są jednak IMO głównym zadaniem organizacji.

> 5. Czy powinniśmy podjąć systematyczne wysiłki zmierzające do zbudowania
> marki ISOC Polska w zakresie:
> - nagradzania najważniejszych zasług dla ruchu użytkowników Internetu,
> - promowania wzorów dobrych praktyk,

To na pewno dobre pomysły.

> - certyfikacji kwalifikacji wykładowców,
> - certyfikacji kwalifikacji ekspertów,

Musielibyśmy chyba wtedy przekształcić się w rodzaj urzędu. Nie jestem pewien, czy to dobry
pomysł.

> - tłumaczenia i upowszechniania standardów,
> - publicznych wypowiedzi na tematy związane z Internetem

Jestem za.

> - organizowania szkoleń i wydawania materiałów edukacyjnych o tematyce
> związanej z Internetem?  Nie wiem, może w dalszej perspektywie.

> 6. Czy są obszary, w których Pani lub Pan (lub bardziej bezpośrednio -
> Ty) chciał(a)byś coś zrobić wspólnie z nami, ale zabrakło dotąd zachęty
> lub  kogoś, kto przygotuje propozycję takich działań?

Tak, bardzo czegoś takiego brakuje. Nowi członkowie nie są włączani w
istniejące projekty, są pozostawieni sami sobie.

> 7. Dotychczas ISOC Polska działał wyłącznie na zasadzie woluntariatu.
> Pieniądze ze składek i od sponsorów były odkładane (co dziś pozwala nam
> organizować akcje o skali takiej jak niedawna konferencja) lub wydawane
> na pokrycie nieuniknionych kosztów naszych akcji. Wydatki osobowe
> ograniczały się do symbolicznego ryczałtu na prace biurowe (300 zł
> miesięcznie) oraz do opłacania usług biura księgowego. Czy zmiana styl
> pracy i wprowadzili zwyczaj płacenia organizatorom akcji takich jak
> konferencje, szkolenia, badania, wydawnictwa itp do poziomu dochodów,
> jakie akcje te przynoszą, zmniejszyłaby czy zwiększyła Waszą gotowość do
> aktywnego zaangażowania się w prace ISOC?

Myślę, że nie zaszkodziłaby. Skoro osoby te poświęcają swój czas to dobrze by było, gdyby miały
z tego nie tylko wdzięczność. Oczywiście chyba każdy tu wstępował nie licząc na żadne dochody i
pragnąc zrobić coś bezinteresownie.

Jeśli jednak dostanie parę groszy to chyba nic się złego nie stanie.

Chciałbym jeszcze poruszyć kwestię wolnego oprogramowania. Nie żebym był jego przeciwnikiem ale
nie wstępowałem do ISOC żeby zajmować się open source'm tylko Internetem. Wiem, że dużo osób należących
do ISOC należy jednocześnie do RWO ale trzeba by jasno określić gdzie się kończy ISOC a zaczyna RWO.
Zostawmy więc otwarte oprogramowanie RWO, ISOC może się zająć np. otwartymi standardami.

Pozdrawiam,
Grzegorz Niemirowski

Date: Sat, 24 Sep 2005 11:59:45 +0200
From: Piotr Dembiński <pdembinski@o2.pl>
Reply-To: isoc@isoc.org.pl
To: isoc@isoc.org.pl
Subject: [ISOC-PL] Re: [ISOC-PL] Re: [ISOC-PL] Na czym powinnismy się skoncentrowac?

Dnia Sat, 24 Sep 2005 05:22:04 +0200, Grzegorz Niemirowski
<grzegorz@grzegorz.net> napisał:  [...]
> Chciałbym jeszcze poruszyć kwestię wolnego oprogramowania. Nie żebym był jego przeciwnikiem
> ale nie wstępowałem do ISOC żeby zajmować się open source'm tylko Internetem. Wiem, że dużo
> osób należących do ISOC należy jednocześnie do RWO ale trzeba by jasno określić gdzie się
> kończy ISOC a zaczyna RWO. Zostawmy więc otwarte oprogramowanie RWO, ISOC może się zająć np.
> otwartymi standardami.

IMO otwarte standardy i FLOSS to tylko niewielka część szerszego ruchu,
mającego na celu utworzenie popperowskiego społeczeństwa otwartego.

Można działać na rzecz prowadzonej otwarcie polityki (raportnowaka.pl),
otwartej, publicznej dyskusji na ważne tematy (patenty na software to
tutaj dobry przykład), a nawet otwartego publikowania w Internecie
list osób, które nie wywiązują się ze swoich zobowiązań finansowych etc.
Częścią takiej działalności może np. być kampania na rzecz wyeliminowania strachu
przed ujawnianiem swoich prawdziwych danych osobowych w dyskusjach internetowych,
tak aby polski Internet przestał wreszcie przypominać jedną wielką agenturę :>

Date: Sat, 24 Sep 2005 12:59:40 +0200
From: Dominik Mierzejewski <dominik+isoc-pl@rangers.eu.org>
Reply-To: isoc@isoc.org.pl
To: isoc@isoc.org.pl
Subject: Re: [ISOC-PL] Na czym powinnismy się skoncentrowac?

sobota, 24 wrzesień 2005 o 11:59, Piotr Dembiński napisał:

> Dnia Sat, 24 Sep 2005 05:22:04 +0200, Grzegorz Niemirowski > <grzegorz@grzegorz.net> napisał:
>
> [...]
>
> >Chciałbym jeszcze poruszyć kwestię wolnego oprogramowania. Nie żebym był
> >jego przeciwnikiem ale nie wstępowałem do ISOC żeby zajmować się open
> >source'm tylko Internetem. Wiem, że dużo osób należących do ISOC należy
> >jednocześnie do RWO ale trzeba by jasno określić gdzie się kończy ISOC a
> >zaczyna RWO. Zostawmy więc otwarte oprogramowanie RWO, ISOC może się
> >zająć np. otwartymi standardami.
>
> IMO otwarte standardy i FLOSS to tylko niewielka część szerszego ruchu,
> mającego na celu utworzenie popperowskiego społeczeństwa otwartego.
>
> Można działać na rzecz prowadzonej otwarcie polityki (raportnowaka.pl),

Osobiście nie popieram akurat tego konkretnego przypadku. Osoby
stojące za tym serwisem spamują Usenet.

http://groups.google.pl/group/pl.internet.mordplik/browse_frm/thread/89fe0cf2e10d7dcf/4886e22456f2c435


> a nawet otwartego publikowania w Internecie list osób, które nie
> wywiązują się ze swoich zobowiązań finansowych etc.

Takie listy to śliska sprawa i wolałbym, aby ISOC nie mieszał się
w takie rzeczy.

> Częścią takiej działalności może np. być kampania na rzecz
> wyeliminowania strachu przed ujawnianiem swoich prawdziwych
> danych osobowych w dyskusjach internetowych, tak aby polski
> Internet przestał wreszcie przypominać jedną wielką agenturę :>

Widać ja znam inny Internet, bo w moim zakątku nikt poważny się
tego nie boi.

Pozdrawiam,
R.
Date: Tue, 27 Sep 2005 09:33:48 +0200 (CEST)
From: Krzysztof KOWALCZYK <ubik@sgh.waw.pl>
Reply-To: isoc@isoc.org.pl
To: ISOC Polska <isoc@isoc.org.pl>
Subject: Re: [ISOC-PL] Na czym powinnismy się skoncentrowac?

  On Thu, 22 Sep 2005, W. Majewski wrote:
> Witam,
>
> podczas wtorkowego zebrania zarządu ISOC wywiązała się dyskusja, której
> istotę można sprowadzić do pytania: czy angażując się w działania
> polityczne, takie jak ustawowe zapisy o neutralności technologicznej,
> wyjazdy do Brukseli i konferencje z europosłami lub choćby ostatnia
> konferencja na temat wolnego oprogramowania w administracji nie oddalamy
> się od najbliższych nam środowisk twórców WO oraz administratorów sieci
> internetowych.

Problem brzmial inaczej (ja go podnioslem, wiec chyba najlepiej go opisze):

czy przy fakcie ograniczonych zasobow (glownie ludzkich) powinnismy angazowac sie we wszystkie
nadarzajace sie "okazje" (jak nazywa je Wladek)?

Moim zdaniem priorytetem powinny byc dzialania w rodzaju SFD, a jezeli starczy nam sil, to inne.
Nie jestem w stanie natomiast dzialac w sytuacji, w ktorej ktos zobowiazuje sie do zrobienia
czegos, a potem sie okazuje, ze ma byc pospolite ruszenie, w wyniku ktorego nie ma czasu na
najbardziej potrzebne (moim zdaniem dzialania).

> Będę wdzięczny za szersze opinie i propozycje, a poza tym proszę o
> odpowiedzi na kilka konkretnych pytań:
>
> 1. Czy ISOC powinien za pieniądze z budżetu (na przykład z MNiI)
> organizować konferencje takie jak WO w administracji - w eleganckim
> hotelu, z profesjonalnie wydrukowanymi materiałami, z udziałem ministrów?

 Pytanie lekko tendencyjne - powinno brzmiec: czy gdyby ISOC musial wybrac (binarnie)
a) organizacje konferencji z eleganckim hotelu, z ministrami i sponsorami, czy tez
b) serie nieformalnych spotkan intersrodowiskowych,
poswieconych problemom Internetu - to co jest Twoim zdaniem wazniejsze i blizsze celom
statutowym?

imho: b)

> 2. Czy ISOC Polska powinien brać na siebie istotną część ciężaru
> lobbowania w Brukseli w sprawach istotnych dla wolności twórców i
> użytkowników oprogramowania i Internetu (poza dyrektywą patentową trwają
> tam prace nad kilkoma równie istotnymi dyrektywami lub zaleceniami)?

j.w. - odpowiedz brzmi generalnie tak, ale tylko w sytuacji kiedy wszystko inne jest zrobione. w
przeciwnym razie piszmy i dzwonmy do poslow, ktorzy w Brukseli sa i tak.

> 3. Jeśli tak, to w jakim zakresie (sprawa patentów na oprogramowanie w
> ciągu ostatnich 2 lat pochłonęła nasz czas potrzebny na napisanie kilku
> dużych tekstów, zorganizowanie dwóch dużych imprez w Warszawie i jednej
> w Brukseli, około 10 wystąpień na różnych konferencjach, w tym nagłych
> wyjazdów do Strasburga i Brukseli)?

Moim zdaniem przez to, ze ostatnie 2 lata to byly _tylko_ patenty i ustawa, to doprowadzilo to
do sytuacji, w ktorej w ISOC dziala aktywnie Zarzad + kilka osob, znajacych sie z zarzadem tak czy inaczej.
Najpierw nalezy zadbac o aktywnosc czlonkow organizacji i spelnienie ich celow, a potem brylowac
na unijnych i ministerialnych parkietach (znowu imho). Choc oczywiscie to drugie daje wieksze
szanse na prezydenckie medale.

> 4. Czy powinniśmy nadal współorganizować Klub Informatyka w Warszawie i
> czy warto rozszerzyć jego formułę?

To pytanie chyba nie do ogolu ISOCowego tylko do Ani Ostaszewskiej - Ania jest Mama tego pomyslu
i jezeli chcemy dyskutowac o ISOCowej czesci Klubow Informatyka, to musimy to robic wspolnie z
Ania.

> 5. Czy powinniśmy podjąć systematyczne wysiłki zmierzające do zbudowania
> marki ISOC Polska w zakresie:
>
> - nagradzania najważniejszych zasług dla ruchu użytkowników Internetu,
> - promowania wzorów dobrych praktyk,
> - certyfikacji kwalifikacji wykładowców,
> - certyfikacji kwalifikacji ekspertów,
> - tłumaczenia i upowszechniania standardów,
> - publicznych wypowiedzi na tematy związane z Internetem
> - organizowania szkoleń i wydawania materiałów edukacyjnych o tematyce
> związanej z Internetem?

j.w. - tak, jezeli bedziemy mieli na to srodki i ludzi. Teraz _nie_ mamy i dlatego trzeba ustalac priorytety.

> 6. Czy są obszary, w których Pani lub Pan (lub bardziej bezpośrednio -
> Ty) chciał(a)byś coś zrobić wspólnie z nami, ale zabrakło dotąd zachęty
> lub  kogoś, kto przygotuje propozycję takich działań?
>
> 7. Dotychczas ISOC Polska działał wyłącznie na zasadzie woluntariatu.
> Pieniądze ze składek i od sponsorów były odkładane (co dziś pozwala nam
> organizować akcje o skali takiej jak niedawna konferencja) lub wydawane
> na pokrycie nieuniknionych kosztów naszych akcji. Wydatki osobowe
> ograniczały się do symbolicznego ryczałtu na prace biurowe (300 zł
> miesięcznie) oraz do opłacania usług biura księgowego. Czy zmiana styl
> pracy i wprowadzili zwyczaj płacenia organizatorom akcji takich jak
> konferencje, szkolenia, badania, wydawnictwa itp do poziomu dochodów,
> jakie akcje te przynoszą, zmniejszyłaby czy zwiększyła Waszą gotowość do
> aktywnego zaangażowania się w prace ISOC?

Znowu zle zadanie pytanie - tzn. tak zadane, ze odpowiedz moze byc tylko jedna.
A przeciez juz teraz mozemy placic zarowno sekretariatowi jak i organizatorom akcji.
Nie mozemy natomiast placic sobie, zarzadowi. I nie bedziemy mogli, jezeli mamy byc OPP (afaik).

I kolo troche sie zamyka - organizacja robiaca tyle, co my teraz, wymaga duzego zaangazowania czasowego.

Pytanie wiec powinno brzmiec tak:

czy a) wolisz ISOC jako luzna organizacje, bez stalego sekretariatu, organizujaca 1-2 spotkania
do roku czy tez

b) ISOC placacy swojemu Zarzadowi, utrzymujacy profesjonalne biuro i sprawnie organizujacy wiele
inicjatyw?

Odpowiedz tak naprawde uzalezniona jest od mozliwosci pozyskania sponsorow, a te do tej pory
byly ograniczone.

Krzysiek

PODSUMOWANIA

Dla mnie cala dyskusja sprowadza sie do 2 kwestii:

1. Ile jestesmy w stanie zrobic przy obecnym stanie finansow (2 czlonkow, wplywy ~7000 PLN brutto rocznie)
oraz zaangazowaniu czlonkow ISOC (aktywne praktycznie
jedynie wladze - Zarzad, Sad i KR - oraz pojedyncze jednostki)?

2. Co zdaniem czlonkow ISOC nalezy do zadan organizacji i jakich zasobow potrzebujemy do ich realizacji?


Przypomne, ze jedyna oddolna inicjatywa, jaka zostala zorganizowana bez udzialu Zarzadu jest beercasting Zbyszka Lukasiaka...