Mglistej przyszłości traktatu patentowego ciąg dalszy
W odpowiedzi na wysłane przez nas zapytanie do Ministra Gospodarki dotyczące problematyki patentowania oprogramowania otrzymaliśmy odpowiedź od Dyrektora Departamentu Rozwoju Gospodarki Krzysztofa Guldy.
Otrzymana odpowiedź wywołała następne wątpliwości, stąd - 23 września br. - wysłaliśmy kolejne pismo adresowane do p. Krzysztofa Guldy. Oto jego treść:
"Stowarzyszenie ISOC Polska dziękuje za odpowiedź z dnia 16 lipca 2008 r. o nr DRG-IV-078-14-AWŁ/08, a szczególnie za propozycję zgłoszenia uwag do dokumentu będącego przedmiotem uzgodnień w grupie roboczej nr 1 Grupy B+. Zakres prowadzonych obecnie uzgodnień jest poza zainteresowaniami ISOC, gdyż istotne znaczenie mają dla nas tylko kwestie definiowania tego co jest, a co nie jest obiektem prawa patentowego. Z przedłożonego dokumentu wynika, że uzgodnienia w tych kwestiach pozostają przełożone na okres późniejszy, aczkolwiek rozważa się ewentualne włączenie definition of patentable subject matter eligibility do pakietu zagadnień harmonizowanych w pierwszym etapie (ostatnie zdanie na str. 1 dokumentu CA/PL 7/08 i pierwsze zdanie na str. 2 aneksu 1).
Niepokój budzi, że definiowanie tego co jest, a co nie jest obiektem prawa patentowego odbywa się w ramach Światowej Organizacji Własności Intelektualnej (WIPO). To tak jakby określanie zasad zakazu czy ograniczenia w paleniu papierosów odbywało się wyłącznie w gronie palaczy. Uważamy, że liczne problemy, jakie świat ma z własnością intelektualną w znacznym stopniu biorą się z tego, że te mające ogólnogospodarcze znaczenie zasady ustalane są w gronie ograniczonym do urzędów patentowych i ich najlepszych klientów. Są to siły i interesy, które w sposób naturalny dążą do maksymalnego rozszerzenia praw własności intelektualnej. Tymczasem źle określone zasady własności intelektualnej powodują monopolizację rynku i tłumaczą innowacje. Konsekwencją udzielania patentów na rozwiązania informatyczne są trudności z upowszechnianiem otwartych standardów i kłopoty z wdrożeniami otwartego oprogramowania, wynikające m. in. z niepewności prawnej twórców otwartych rozwiązań. Dodać należy, że oprogramowanie otwarte jest zwykle produkowane i dostarczane nieodpłatnie i bez gwarancji, a jego twórcy nie mogą ponosić dodatkowych kosztów analiz prawnych.
W Polsce obowiązuje zapis ustawowy (Artykuły 24, 25 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz.U. 2001 Nr 49 poz. 508 , z 2003 r. Nr 119, poz. 1117, z 2004 r. Nr 33, poz. 286, z 2005 r. Nr 10, poz. 68, Nr 163, poz. 1362, Nr 167, poz. 1398, z 2006 r. Nr 170, poz. 1217 i 1218, Nr 208, poz. 1539, z 2007 r. Nr 99, poz. 662, Nr 136, poz. 958)), że programy komputerowe nie są uważane za wynalazki. Praktyka Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej (Przykłady udzielonych patentów przez UPRP w załączniku nr 1) wskazuje jednak, że przepisy te nie są skuteczną barierą przed patentowaniem rozwiązań informatycznych. Rzecznik prasowy UPRP stwierdził, że decyzje UPRP są zgodne z praktyką Europejskiego Urzędu Patentowego (EPO) i innych państw. Zdaniem rzecznika, NSA zasugerował polskiemu urzędowi przystosowanie się do praktyki EPO (Urząd Patentowy, Prokurator Generalny i Minister Gospodarki o patentach na algorytmy w RP http://prawo.vagla.pl/node/7960).
Wydaje się nam, że sąd nie jest miejscem, w którym powinny być ustalane reguły polityki gospodarczej państwa, której elementem są zasady udzielania patentów.
Naszym zdaniem pierwszym elementem analizy sytuacji jest stwierdzenie, czy zjawisko ma charakter systematyczny i jaki jest jego zakres. Proponujemy przygotowanie wykazu udzielonych przez UPRP i EPO na Polskę patentów na rozwiązania informatyczne (programy komputerowe, algorytmy, proste wykorzystanie komputera w działalności gospodarczej, do organizacji pracy itp.), co pozwoli na określenie skali zjawiska i zmiany praktyki patentowej w czasie. Specjaliści z ISOC Polska mogliby przygotować takie opracowanie oraz wziąć udział w pracach nad rozwojem oprogramowania przydatnego do wyselekcjonowania patentów na rozwiązania informatyczne poprzez pozyskiwanie informacji z całej Europy (w ramach europejskiego programu GAUSS4).
Kolejną istotną kwestią jest natura finansowania systemu patentowego. Opłaty za udzielane patenty stanowią przychód urzędu. W związku z tym wewnętrzne procedury UPRP wymagają od podejmujących decyzje pracowników pracochłonnych uzasadnień, które niekiedy muszą obronić w sądzie. Korekta tych niesprzyjających jakości pracy zasad finansowania urzędu patentowego i powiązanych z nimi zasad wynagradzania pracowników merytorycznych urzędu na pewno leży w gestii Ministra Gospodarki. Uważamy, że rozszerzanie zakresu ochrony patentowej wynikające z udzielania patentów „na ilość” stoi w sprzeczności z założeniami rozwoju innowacyjnej gospodarki w Polsce, z przyczyn podanych we wstępie.
Jednym z możliwych rozwiązań powyższych kwestii jest dokładniejsze ustalenie, w jaki sposób należy oddzielać materię patentowalną i materię niepatentowalną, czyli bliższe zdefiniowanie patentable subject matter eligibility. Narzędziem takiego doprecyzowania mogą być zapisy ustawowe lub przepisy wykonawcze, ale również mogą to być, reguły najlepszej praktyki. W 1998 roku została przyjęta dyrektywa europejska o wynalazkach biotechnologicznych w wyniku czego zarówno Europejska Konwencja Patentowa (ściślej jej regulamin wykonawczy, dział II, rozdz. V), jak i polska ustawa (dział II, rozdz. 9) zostały uzupełnione specjalnymi rozdziałami. Podobnie można potraktować rozwiązania mogące mieć związek z oprogramowaniem. W latach 2002-2005 była przygotowywana odpowiednia dyrektywa europejska. Gdyby ją przyjęto ustawy patentowe państw członkowskich zawierałyby obecnie bardziej szczegółowe regulacje dotyczące nie tylko gdzie jest granica patentowalności w sferze materiału biologicznego, lecz także przepisy odnoszące się do wykluczania tworów o charakterze abstrakcyjnym, bo w obszarze informatyki i przetwarzania danych inwencja wyraża się właśnie w kreowaniu nowych abstrakcji.
Naszym zdaniem należy w pełni wyciągnąć wnioski debaty jaka odbyła się w związku z dyrektywą w Polsce i Europie. Czyli należy wprowadzić do prawa krajowego zapisy jakie akceptował Parlament Europejski w latach 2003-2005, a które rząd polski popierał w Radzie UE po swojej decyzji z 17 listopada 2004. Nie musi to być nowelizacja ustawy, wydaje się, że wystarczy nowelizacja rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów w sprawie rozpatrywania zgłoszeń wynalazków lub wydanie w trybie art. 265 ust. 3 pkt. 3 Ustawy Prawo Własności Przemysłowej wytycznych Prezesa Urzędu Patentowego RP w zakresie interpretacji wybranych przepisów ustawy.
Korzystając z zaakceptowanych przez Parlament Europejski zapisów dyrektywy można określić zakres stosowania systemu patentowego do wdrożeń związanych z praktyczną wiedzą, której bazą teoretyczną są nauki przyrodnicze wymagające weryfikacji eksperymentalnej. Wtedy poza sferą zainteresowania prawa patentowego pozostaną obszary działalności ludzkiej, dla których bazą teoretyczną są takie nauki jak matematyka, lingwistyka czy programowanie - wymagające wyłącznie weryfikacji logicznej.
Żadne porozumienia międzynarodowe nie ograniczają praw Polski do takiego, jak proponowano w dyrektywie, uściślenia przepisów prawa patentowego. Pójście tą drogą byłoby czynnikiem sprzyjającym rozwojowi gospodarczemu, bo utrudniałoby powstawanie, niekorzystnych z punktu widzenia ogólnogospodarczego, monopoli ograniczających innowacyjność polskiej gospodarki".
Do pisma załączyliśmy przykładowe zestawienie udzielonych przez UPRP patentów na oprogramowanie (patrz: MinGosp_Zalacznik_1), takich jak np. sposób kodowania informacji o zróżnicowanym poziomie zabezpieczenia przed zakłóceniami określonych grup bitów przesyłanej informacji, sposób szyfrowania i deszyfracji wiadomości, czy też sposób odtwarzania wiadomości z dokumentu elektronicznego.
| Załącznik | Rozmiar |
|---|---|
| MinGosp_Zalacznik_1.odt | 16.01 KB |


Ostatnie odpowiedzi
26 tygodni 3 dni temu
34 tygodnie 2 dni temu
37 tygodni 1 dzień temu
38 tygodni 6 dni temu
1 rok 6 tygodni temu
1 rok 7 tygodni temu
1 rok 7 tygodni temu
1 rok 31 tygodni temu
1 rok 40 tygodni temu
1 rok 40 tygodni temu